Kilkukrotnie w swojej praktyce zawodowej spotkałem się z sytuacją, gdy organ administracji bądź wskazywał w uzasadnieniu niekorzystnej decyzji, że konieczne jest wszczęcie odrębnego postępowania cywilnego o ustalenie prawa własności nieruchomości, albowiem przedłożone dokumenty – zdaniem urzędu – nie w sposób oczywisty wskazują na tytuł prawny do nieruchomości, bądź w trakcie postępowania wzywał do przedłożenia wyroku ustalającego prawo własności nieruchomości. W jednym przypadku organ zasugerował nawet wszczęcie postępowania o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Postępowania powyższe dotyczyły tzw. spraw dekretowych, tj. dotyczących dekretu warszawskiego (Bieruta), w których konieczne jest ustalenie, kto był właścicielem nieruchomości warszawskiej na dzień 21 listopada 1945 r. (dzień wejścia w życie ww. dekretu) bądź w sprawach dotyczących dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, w których urząd jest obowiązany ustalić prawo własności nieruchomości na dzień 13 września 1944 r. (wejście w życie dekretu rolnego). Czy takie działanie organu administracji jest właściwe?

Uzgodnienie treści księgi wieczystej

W mojej ocenie zupełnie pozbawione podstaw jest żądanie organu administracji do wszczęcia postępowania o uzgodnienie stanu prawnego ujawnionego w treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Podnieść należy, że uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym polega na doprowadzeniu tejże księgi do jej rzeczywistego, a więc aktualnego w dacie orzekania stanu prawnego (tak przykładowo Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 grudnia 1988 r., sygn. akt: III CRN 434/88), nie jest więc możliwym uzgodnienie treści księgi wieczystej przykładowo na datę 13 września 1944 r. Postępowanie takie zawsze musiałoby bowiem uwzględniać fakt przejęcia danej nieruchomości na podstawie przepisów nacjonalizacyjnych.

Ustalenie prawa własności

Przykłady orzecznictwa pokazują, że strony postępowania administracyjnego, po wezwaniu ich przez dany urząd do wszczęcia postępowania cywilnego, stosowały się do takich i wezwań i składały pozwy przeciwko Skarbowi Państwa bądź gminie o ustalenie w trybie art. 189 k.p.c. (ustalenie prawa własności nieruchomości).

Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 15 stycznia 2009 r. (sygn. akt: I ACa 920/08) oraz w wyroku z dnia 14 listopada 2014 r. (sygn. akt: I ACa 716/14) – co ciekawe, obydwie sprawy dotyczyły ustalenia stanu prawnego nieruchomości przejętych na podstawie dekretu warszawskiego – jednoznacznie wskazał, że ustalenie faktów prawotwórczych, tj. komu przysługiwało prawo własności nieruchomości i komu przysługiwało uprawnienie do zgłoszenia wniosku o ustanowienie prawa własności czasowej na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50 poz. 279 ze zm.) jako nierozerwalnie związanych z rozstrzyganiem określonych stosunków prawnych powinno nastąpić w postępowaniu administracyjnym a nie powództwem o ustalenie opartym na art. 189 k.p.c.

W uzasadnieniu wyżej wymienionego wyroku z dnia 15 stycznia 2009 r. podkreślono, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje stanowisko, iż powództwo o ustalenie nie może zmierzać do uzyskania dowodów, które miałyby zostać wykorzystane w innym postępowaniu. Pogląd taki wyraził Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach z dnia 23 lutego 1999 r., I PKN 597/98, OSNAP 2000/8/301 i z dnia 14 stycznia 2000 r., UKN 304/99, OSNAP 2001/10/355. […] Fakt prawotwórczy, jako przesłanka nabycia prawa do określonego świadczenia (prawa własności czasowej, a obecnie prawa użytkowania wieczystego), będzie musiał być ustalony w postępowaniu administracyjnym, nadal toczącym się na skutek wniosku złożonego przez zmarłego męża E.P. […] Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie sąd powszechny, lecz organ administracji w postępowaniu o ustanowienie prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) posiada kompetencję do ustalenia wskazanego powyżej faktu prawotwórczego. Okoliczność zaginięcia księgi hipotecznej oraz dokumentów, które stanowiły podstawę wpisów w niej prawa współwłasności spornej nieruchomości na rzecz K.P. w 55% i R.P (dawniej R.P.) w 45% (tj. oryginałów umów sprzedaży sporządzonych w formie aktów notarialnych lub ich odpisów) nie uniemożliwia organowi administracyjnemu ustalenia ich treści. Dowód taki może zostać przeprowadzony przy pomocy wszelkich środków dowodowych (por. odpowiednio wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2003 r., I CK 50/02, Lex nr 269765).

Kolejnym argumentem na brak podstaw do odsyłania stron postępowania administracyjnego na ścieżkę postępowania cywilnego jest stanowisko, iż wyrok ustalający prawo własności nieruchomości jest skuteczny tylko przeciwko pozwanemu i nie stanowi dokumentu stwierdzającego prawo własności (vide również uzasadnienie wyżej wymienionego wyroku z dnia 15 stycznia 2009 r.).

Ponadto na zacytowanie zasługuje fragment uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 listopada 2014 r.: powódka wystąpiła o odszkodowanie na podstawie art. 215 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. A zatem dla skutecznego dochodzenia roszczenia w postępowaniu administracyjnym powódka musi wykazać istnienie – na rzecz jej poprzednika prawnego – prawa własności nieruchomości, które to prawo przeszło następnie na rzecz Skarbu Państwa na mocy przepisów tzw. dekretu (…) (dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze (…) W. Dz. U. Nr 50, poz. 279). Powódka podnosi, iż zmuszona jest wytoczyć niniejsze powództwo wobec tego, że nie zachował się dokument potwierdzający tytuł własności na rzecz G. A. na datę wejścia w życie przepisów dekretu (…). Powyższe twierdzenie, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie daje jednak dostatecznych podstaw do żądania ustalenia w trybie art. 189 k.p.c. Organ administracyjny posiada bowiem kompetencje do przeprowadzenia własnych ustaleń w tym zakresie. Okoliczność zaginięcia dokumentu potwierdzającego tytuł własności do wskazanej w pozwie nieruchomości nie uniemożliwia organowi administracyjnemu ustalenia jego treści. Dowód taki może zostać przeprowadzony przy pomocy wszelkich środków dowodowych.

Konkluzje

Z powyższego jednolitego stanowiska judykatury wynika więc, że – po pierwsze – strony postępowań administracyjnych nie mają interesu prawnego do wytoczenia powództwa w trybie art. 189 k.p.c. o ustalenie prawa własności oraz – po drugie – iż to organ administracji ma wyłączną kompetencję do ustalenia stanu prawnego spornej nieruchomości w ramach toczącego się postępowania administracyjnego przy pomocy wszelkich środków dowodowych.

 r. pr. Łukasz Papier

Napisz komentarz:

*

Publikacja komentarza wiąże się z przekazaniem danych osobowych (imię, nick, e-mail, numer IP). Podanie tych danych jest dobrowolne, ale bez ich przekazania nie będzie możliwe udzielenie odpowiedzi na komentarz. Na Blogu widoczny będzie wyłącznie podpis oraz data publikacji komentarza. Z klauzulą informacyjną dotyczącą ochrony danych osobowych można zapoznać się w zakładce Polityka prywatności.

© 2019 SP Kancelaria. Wszelkie prawa zastrzeżone. | Realizacja: VIMERSO